Afganistan 1979-1989
News Search:
Home · Artykuły · Forum · Download · Linki · Kontakt · Galeria · Szukaj14 Listopad 2019 00:14
Rozdzielczośc ekranu
Strona jest dostosowana do rozdzielczości ekranu 1366x768 dla przeglądarki Mozilla Firefox.
Aby zwiększyć lub zmniejszyć czasowo rozdzielczość Twojego ekranu, przy wciśniętym prawym ctrl przekręć rolką myszki i dobierz odpowiednią dla siebie rozdzielczość.
Afganistan 1979-1989
Gen. W. Czernomurow – wspomnienia morpiecha
<br /> Gen. W. Czernomurow – wspomnienia morpiecha


Gen. W. Czernomurow – wspomnienia morpiecha




    Przedstawiamy opracowanie wywiadu jakiego udzielił generał morskiej piechoty W. Czernomurow redaktorowi „Morskiego Piechura” A. Korotyczowi.
    Słownictwo i sformułowania jako żywo przypominają miniona epokę, Związku Radzieckiego, ale widać wielu byłych i obecnych wojskowych w Rosji nadal tak myśli – tak po radzieckiemu.
    Nie zmienia to jednak faktu ze przedstawione wspomnienia są bezcennym źródłem wiedzy o morskiej piechocie ZSRR, wiedzy której jest tak mało w źródłach pisanych.
    Opracowanie wykonała „Jolkaś” z GRH „Morpiech” za co serdecznie dziękuje
    .


    Czernomurow Władysław Michajłowicz urodził się 22 maja 1948 roku w rodzinie wojskowej – uczestników Drugiej Wojny Światowej.
    W 1964 roku wstępuje do Kaukaskiej Suworowowskiej wojennej Szkoły we Władykałkazie, po jej ukończeniu w 1967 roku zostaje kursantem Kazańskiej Szkoły Wojsk Pancernych.
    W 1971 roku służbę w Siłach Zbrojnych ZSRR chciał podporucznik Czernomurow rozpocząć w morskiej piechocie ale pech chciał ze w tym roku nie przeprowadzano naboru do morskiej piechoty w wojskach pancernych. Służbę przyszło pełnić na różnych stanowiskach od dowódcy plutonu do szefa sztabu w Moskiewskim Okręgu Wojskowym.
    Po sześciu latach wstępuje do Akademii Wojsk Pancernych i po jej ukończeniu w 1980 roku już major W. Czernomurow po wielu staraniach zostaje oddelegowany do 55 dywizji morskiej piechoty (55 DMP) Floty Oceanu Spokojnego (TOF). Przez 10 lat służby w 55 DMP dowodzi: batalionem, pułkiem i zostaje mianowany na zastępcę dowódcy dywizji.
    W 1990 pułkownik W. Czernomurow przenosi się do dowództwa wojsk przybrzeżnych Floty Czarnomorskiej na stanowisko zastępcy dowódcy, późnej zostaje dowódcą wojsk brzegowych Floty Czarnomorskiej i otrzymuje stopień generała- majora. W roku 2000 zostaje naczelnikiem wydziału Akademii im. Frunzego. w 2002 przechodzi do rezerwy.


    Tyle biografii generała Czernomurowa, teraz to co najważniejsze – jego wspomnienia z czasów służby w morskiej piechocie.


    BDK Lozo

    Władysławie Michajłowiczu, przesłużył Pan 20 lat w morskiej piechocie, przez te lata morska piechota wykonywała bojowe zadania na wszystkich niemal morzach i oceanach a przestała je wykonywać w latach 90-tych. Opowiedzcie o swoim pierwszym bojowym zadaniu.

    Moją pierwszą służbę bojową w składzie batalionowej grupy desantowej (bgd) 55 DMP przechodziłem po rok od mojego przybycia do tejże dywizji.
    Od 12 maja 1981 do 30 kwietnia 1982 byłem dowódca desantu na BDK (duży okręt desantowy) projektu 1171 „ Siergiej Łazo” . W latach 80-tych morska piechota marynarki wojennej ZSRR aktywnie działała i wykonywała liczne bojowe zadania na oceanach i morzach świata. 55 DMP jako największy oddział morskiej piechoty ZSRR ciągle miała 2-3 grupy desantowe na bojowych zadaniach w strefie Oceanu Indyjskiego i w rejonie Wietnamu ( znajdował się tam w Kamran na terytorium Wietnamu punkt materiałowo-technicznego zabezpieczenia TOF).
    W kwietniu 1981 roku przyszedł rozkaz o przygotowaniu kolejnej batalionowej grupy desantowej. Ja z dowódcy batalionu czołgów pływających „awansowałem” na dowódcę desantu.


    Jak przebiegało przygotowanie do bojowej służby?


    Do maja 1981 roku batalionowa grupa desantowa była utworzona w 95%, zamieszkiwała w osobnych pomieszczeniach, technika i mienie przechowywała w oddzielnym magazynie , broń i amunicja była przygotowana. Były przeprowadzane alarmy bojowe wszystkich pododdziałów, łącznie ze strzelaniem środkami przeciwlotniczymi. Skład batalionowej grupy desantowej był ustalany w sztabie floty, w porozumieniu z dowództwem rakietowo-artyleryjskich wojsk brzegowych i sztabem DMP. Skład każdorazowo dopasowywany był do planowanych zadań i typu okrętu – „nosiciela”.


    Jakie pododdziały wchodziły w skład desantu?

    morska piechota ZSRR

    W skład batalionowej grupy desantowej wchodziły:

    * dowództwo batalionu,
    * dwie kompanie morskiej piechoty,
    * bateria moździerzy,
    * kompania czołgów,
    * pluton łączności,
    * pluton przeciwpancerny,
    * pluton przeciwlotniczy,
    * pluton zabezpieczenia,
    * drużyna sanitarna
    .

    Łącznie w bgd było 241 ludzi i 47 jednostek techniki. Po przeprowadzeniu szeregu alarmów gotowości na różnych poziomach, w połowie maja 1981 roku zaczęliśmy załadunek na BDK.
    Miesiąc wcześniej na BDK pluton morskich piechurów wraz z załoga okrętu przygotował kubryki i ładownie do przyjęcia desantu.
    Kolejność załadunku była następująca: amunicja, „ZN” (zapasy nienaruszalne- na wypadek W), reszta zapasów, technika do tweendecków, ludzi do kajut. Czołgi rozmieszczono na rufowych rampach by móc trenować ostre strzelanie podczas rejsu.
    Dodatkowo ładowano zaopatrzenie dla baz w Południowym Jemenie, Wietnamie i Etiopii.


    W skład desantu zazwyczaj byli oddelegowani doświadczeni oficerowie, którzy niejednokrotnie brali udział w bojowych działaniach : major W. A. Semykin, kapitan A. M. Zonow. Zdarzały się także błędy, np. około 15% desantu było przydzielone nie po swoich specjalnościach, technika była przestarzała i wysłużona, wyekwipowanie to już tragedia – brak medykamentów potrzebnych w tropikach, brak szczepień profilaktycznych żołnierzy i oficerów itp.
    Z 23 oficerów desantu 19 to podporucznicy i porucznicy o małym i bardzo małym doświadczeniu desantowym.


    Jak przebiegała służba, z czym spotkaliście się w pierwszych tygodniach marszu?


    1 czerwca 1981 roku BDK „ Siergiej Łazo” wyszedł z portu we Władywostoku i szedł w kierunku Kamran w Wietnamie do naszego punktu zabezpieczenia floty. Pierwsze 8-10 dni w oceanie, desantowcy wykorzystali na rozmieszczenie się na okręcie, poznanie rozmieszczenia kajut, ładowni i zajęcia planowe. Po miesiącu przyzwyczaili się wszyscy nawet i do kołysania okrętu.

    W początkowym etapie bojowego zadania najbardziej liczyło się:
    1. Dopracować współdziałanie z załogą BDK w różnych sytuacjach bojowej gotowości na pełnym morzu. Opracowane były specjalne programy treningowe dla różnych pór doby, zasady przeprowadzania alarmów, itp.
    2. Zbudowanie koleżeńskich stosunków z załogą (co niestety nie udawało się prawie nigdy, bo marynarze nigdy nie lubili morpiechów i na odwrót ). Planowano i przeprowadzano wspólne zajęcia: czołgiści ćwiczyli z artylerzystami okrętowymi ostre strzelanie, łącznościowcy MP szkolili się z „radiowcami” okrętu itp. Morpiechy „organizowali” dla załogi BDK pokazy techniki i uzbrojenia desantu, organizowano wspólne pokazy filmowe, wieczory odpoczynku itp. Podczas 11 miesięcy wspólnej służby, konfliktów i bójek nie udało się niestety uniknąć.


    morska piechota ZSRR

    10 czerwca przybyliśmy do Kamran, okręt ustawił się burtą do nadbrzeża, desant przez czas rozładunku zaopatrzenia dla bazy zajmował się planowym szkoleniem bojowym, ochroną i obroną bazy, zajmował się także pracami gospodarczymi w bazie i na okręcie. Wydzielona grupa pełniła służbę przeciwdywersyjną w porcie.
    Na początku lipca wyszliśmy z Kamranu i skierowaliśmy się na południe do cieśniny Malakka.
    Podczas całego rejsu częstokroć na niebie pojawiało się lotnicze rozpoznanie USA i innych krajów, a w strefach przybrzeżnych śmigłowce i kutry patrolowe.


    Przy przechodzeniu w rejonie Singapuru i Indonezji wprowadzono zaostrzone normy bezpieczeństwa, desant wtedy ciągłe znajdował się w gotowości bojowej.
    Ocean Indyjski przywitał nas piękną pogodą, Trzymaliśmy kurs na Aden w Południowym Jemenie. W tym czasie ćwiczono ostre strzelania do holowanych tarcz z każdego rodzaju broni etatowej. Po przybyciu do Adenu okręt stał na redzie, przygotowano „piątki” (grupy pięcioosobowe) dla zejścia na brzeg, schodzącym wydano miejscowe dinary. Czas „wolny” był od 10.00 do 17.00. Arabskie miasta wtedy zamierały, upał by nie do wytrzymania. W Adenie dostaliśmy także pierwsze od wyjścia listy.


    Wychodząc z Adenu skierowaliśmy się na Morze Czerwone ,gdzie na wyspie Nokra była nasz punk materiałowo-technicznego zabezpieczenia. Na wyspie tej była rozmieszczona operacyjna grupa WMF w sile około 70 ludzi plus technika. Część wojskowych stacjonowała tam ze swymi rodzinami. Do ochrony i obrony punktu wyznaczony był pluton MP na 4 BTR-60PB i pluton z dwiema ZSU-23-4 „Szyłka” ze składu 55 DMP TOF.
    BTR-y i „Szyłki” były w tak opalanym stanie, że nawet nasi specjaliści z BDK nie potrafili doprowadzić ich do jako takiego stanu.
    Codziennie na wyspie pojawiali się Etiopczycy – prawdopodobnie przeprowadzali rozpoznanie. Wogóle wyspa była bardzo niegościnna, brak roślinności, brak wody pitnej (tą dostarczano statkami i okrętami), brak zabudowań innych niż radzieckie, praktycznie nie było zwierząt – prócz robactwa wszelkiego. Spotykało się ptaki. Natomiast otaczające wyspę Morze Czerwone było istnym rajem, pełnym ryb, koralowców, muszli itp.
    Na tej wyspie przyszło nam pracować ponad trzy miesiące. Z uwagi na wojnę w Erytrei (dzisiejsza Etiopia) mięliśmy podwyższona gotowość bojową.


    PT-76

    Czy w czasie marszu przeprowadzało się ćwiczenia z wojskami innych państw i jak one przebiegały?


    W listopadzie 1981 roku była podjęta decyzja o przeprowadzeniu wspólnego bojowego strzelania z wojskami Południowego Jemenu wraz z lądowaniem desantu na przylądku Ras-Al-Ara. Szefował – dowódca eskadry M. Chronopuło, a z jemeńskiej strony – Minister Obrony Południowego Jemenu.
    Radziecki desant „w pław” wysadzono na 700 m od brzegu, jemeński z „oparcia” okrętów o brzeg. Głębokość ćwiczonego desantu była nieduża, około 3 km. Te wspólne ćwiczenia miały głownie wywołać wydźwięk polityczny w regionie.
    Po zakończonych ćwiczeniach BDK „Sieriej Łazo” skierował się na wyspę Sokotra na Oceanie Indyjskim. Gubernator tej wyspy próbował prowadzić niezależną politykę i prosił ZSRR o wsparcie. W marcu 1982 roku nasz okręt skierował się na kurs powrotny do Władywostoku.


    Czy były przypadki potrzeby wykonania nieplanowanych zadań przez morpiechów?


    W czasie powrotu do bazy otrzymaliśmy nieplanowe zadanie wejścia do zatoki Syjamskiej – Kambodży. W zasadzie wszystkie nasze statki wchodziły w ten rejon ale BDK był tam po raz pierwszy, zwłaszcza że wojna domowa w Kambodży skończyła się dwa lata temu.
    Port Sihanoukville okazał się bardzo życzliwy dla nas. Przyszła miejscowa khmerska ludność, buddyjscy mnisi w jaskrawych strojach i co było najciekawsze, do portu przyprowadzono słonia - jako atrakcję. Ale wiedzieliśmy że tam w dżungli toczy się wojna z wietnamskim okupantem.
    W porcie byliśmy około trzech tygodni. W tym czasie organizowaliśmy wspólne zajęcia z żołnierzami kambodżańskimi, dużo się dowiedzieliśmy o życiu i kulturze tego kraju.
    Jakże ten kraj różnił się od dotychczas odwiedzanych przez nas rejonów Afryki i Półwyspu Arabskiego, ta bujna roślinność, bogactwo flory i fauny, tylko ten upał i wilgotność dawały się nam we znaki.



    Wasza pierwsza bojowa służba trwała ponad 11 miesięcy, jak przebiegał powrót do domu?


    W pierwszych dniach kwietnia 1982 roku weszliśmy na wody Oceanu Spokojnego. Przeszło 11 miesięcy, wszyscy oczekiwali spotkania z Ojczyzną. Niestety podczas wyjścia z Kamrani wysiadły obie siłownie na BDK „Siergiej Łazo” i musieliśmy iść na holu za tankowcem „Koleczitstki”. Po 10 dniach holowania przybyliśmy do Władywostoku. Mimo wszystkich komplikacji desant był gotowy do walki i gotowy do wypełnienia postawionych przed nim zadań. Chorych i kontuzjowanych w składzie nie było.
    Tak zakończyła się moja pierwsza bojowa operacja w szeregach morskiej piechoty.



    Opracowała: Jolkaś - GRH "Morpiech"

    Źródło: http://www.mpeh.ru/
    Zdjęcia: Zbigniew "saperski" Ziemiński
Znajomi i partnerzy
Explosive.pl
us.mil.pl - Wojsko Rosyjskie i ZSRR
rekonstrukcje
strefa militarna
strefa militarna
SRH Siewiernaja
GRH Morpiech
Marskoj piechaciniec- morski piechur
stop_niewypałom
rsva
gazeta afganiec
stowarzyszenie saperów polskich
ghostteam.pl
71BPP

Welcome :)


Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



* Zarejestruj się!
* Zapomniane hasło?
Ostatnio dodane artykuły

NSP-N
NSP-D
Apteczka wz. 85
Apteczka AD
Afganistan a lewica.
Karbowiak o wojnie...
Służymy w morskiej...
Lotnictwo śmigłowco...
Afgańscy "trębacze"...
Pokłosie...
"Szturmowcy" z KGB
"Czarne tulipany"..
Renat Szafikow..
Narada w sztabie...
Łupy zwiadowców...
Mudżahedińscy jeńcy...
Afganistan 1979-1989...
Przekazanie strażnicy...

Kalendarium wojny


Afganistan - 1979
Afganistan - 1980
Afganistan - 1981
Afganistan - 1982
Afganistan - 1983
Afganistan - 1984
Afganistan - 1985
Afganistan - 1986
Afganistan - 1987
Afganistan - 1988
Afganistan - 1989

GRH "Morpiech"

GRH MORPIECH
Морская Пехота
СССР 1963-1991



Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 39
Nieaktywowany Użytkownik: 1417
Najnowszy Użytkownik: evg_krivec
FORUM

 Afgancy.fora.pl, Afganistan, Morska Piechota, soviet naval infantry

Afganistan 1979-1989 na YouTube

Jesteśmy także na:



Translator


Archiwum strony

 Afganistan, Afghanistan,archiwum